Święto Trzech Króli domyka polską Wigilię kolędową: nad drzwiami pojawia się kredowy napis, dzieci niosą gwiazdę po zaśnieżonych uliczkach, a parafie łączą kolędy z lokalnym dialektem. Od powrotu dnia wolnego centra miast zamieniają się w spacery między szopkami, a podhalańskie szlaki wciąż przyciągają turystów. Godziny handlu bywają ograniczone—duże galerie często pracują, urzędy nie.